czwartek, 26 października 2017

Trądzik

Czasem nam się wydaje, że taki pryszcz to nic. Przecież za dużo nie zmienia. Dla niektórych jednak znaczy więcej. Pewnie większość z was nigdy przez to nie przeszła, ja jednak tak. To była długa droga, która niestety jeszcze się nie skończyła. Wręcz przeciwnie, aktualnie jest gorzej, i najgorsze w tym wszystkim jest to, że zdaje sobie całkowicie sprawę, że sama jestem za to całkowicie odpowiedzialna. Gdzieś tam boję się, co powiedzą znajomi, którzy dawno mnie nie widzieli. Pewnie nic, bo są taktowni. Z kolei cudze myśli nie powinny ranić.
Nie powinny.

Do czytania polecam utwór: "Daleka droga do domu" Coma

Z dedykacją dla wszystkich, którzy kiedykolwiek zmagali się z tą przeklętą chorobą.
Trwajmy w walce!

***

Nawiedził mnie trąd
On boli, piecze, pali
Rodzi obsesje
Nie daje spać.


Przyszedł po brak akceptacji
Dziś usłyszałam te słowa
Przecież on jest jej powodem
Ale jak mu to wyjaśnić
                                     Od nowa?


Staram się, nie śpię.
Uczę się, czytam.
Peelinguję, olejuję.
Wiersze piszę, Boga chwalę.
Niestety wciąż za mało,
                                   jeszcze mało... ?

***

Na koniec pragnę dodać, że pięknie tu pasuje również inna piosenka Comy "Los Cebula i Krokodyle Łzy".

Życzę miłej degustacji,
wasza stokrotka15



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz