Najgorsza zdrada to zdrada samego siebie. Zdarza nam się czasami. Niestety. Posłuchajcie.
Kto nie lubi Organka, ten głupi. A mianowicie "Głupi ja" Organek.
Klasyka "Zombie" też się sprawdzi.
***
Zdradziłam Cię.
Wszystko, w co wierzyłaś
Wszystkich, których miałaś.
Wszystko, co kochałaś.
Przepadło. Zaspałaś.
Już mnie nie kochasz, prawda?
Nienawidzisz? Nie chcesz?
Nie czujesz nic?
Paraliżuję Cię?
Nie potrzebuję?
Wciąż mi trochę brakuje.
Ciągle mało.
Nie wystarczy do pierwszego.
Nie utrzymam się.
Nie umiem pływać.
Utonę.
***
Tym razem o zagubieniu samej siebie, swojej tożsamości. Temat stary jak świat, chyba każdy to kiedyś przeżywał. Mi też się zdarzyło parę razy.
Nie próbujcie tego w domu.
Buziaki,
stokrotka15
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz