czwartek, 26 października 2017

Drogi tato

Znowu coś dla taty, bo zbliża się powoli grudzień.


Chyba nie mam nowej piosenki. Może Adelle "Someone Like You". Dobrze się przy tym płacze, ale to nie o tacie.


***

Drogi tato,

wiem, że już pewnie
ułożyłeś sobie życie Tam.
A ja tutaj nie. I tęsknię.
Jeszcze... i wciąż.

Twoja rodzina wciąż się sypie.
I hurtownia pewnie trochę też.
Dom dosłownie na kawałki
rozpada się.


Ja też się sypię po trochu.
Rozsypałam się i powoli
powoli próbuję wstać,
jak feniks z popiołu.


Nie mam się czego chwycić.
Wiem, ze pewnie czuwasz.
Możesz mi podać rękę, proszę,
daj znać Jemu co i jak.

Pomachaj Aniołkom, by przyszły,
pokój i radość nam niosły.
Daj znać, że wszystko OK.
Wiem, że bez odbioru.
                                       Kocham Cię.

***

Coś w tylu, żałoba rok 4. Zawsze śmieszyło mnie, że moja dalsza rodzina twierdziła, że nie przeszłam żałoby, bo nie chodziłam ubrana na czarno przez rok. Wypchajcie się.

Ukłony,
stokrotka15


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz