O uczuciach znowu. Trudno się o nich mówi. Mi się akurat łatwo pisze.
Utwór na dziś jest trochę na przekór i nie bardzo "wege", a mianowicie Kabanos "Serce".
***
Wszystko mnie boli.
Serce już nie bije.
Dawno przestało.
Zapomniało.
Nie czuje.
Śpi.
Budzi się w nocy upalnej.
Nie chce więcej spać.
Boi się zacząć czuć.
Pragnie oddychać.
Zacząć bić.
Bunt.
Zaczyna tykać ostrożnie.
Każde uderzenie to ból.
Krok do przodu.
I zawrót w tył.
Panika.
Pragnie znowu tętnić jak dzień
Biec do przodu ile tchu
Z oddaniem dla kogoś
Pełne idei
Trwać
Pragnienie prowadzi w tęczowe sny
Wyrywa się w światło dnia
Z całej siły woli
W przód, i znów
Paraliż
STOP
...
RESTART ?
Przepraszam, czy można jeszcze raz?
UWAGA! ZŁODZIEJ!
Nadal boi się bić
Zgubiło rytm
Kto go ukradł?
Proszę o natychmiastowy zwrot.
W nagrodę będzie można
posłuchać czy się zgadza
rytm, ciśnienie, itd.
***
Ciekawy stan ducha, kiedy czujesz się bez-serca. Nie polecam. Nie próbujcie.
Buziaki,
stokrotka15
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz