Dzisiaj dla odmiany chciałabym powspominać kogoś z mojej erasmusowej przeszłości.
Kogoś, kto mnie całkowicie zauroczył.
Kogoś, kto dał mi poczucie bezpieczeństwa, kiedy nie miałam domu i nazywał mnie siostrą.
Kogoś, kto zawsze śmiał się z moich żartów i doskonale rozumiał w co wierzę.
Kogoś, kto wiedział co to znaczy kochać i pokazywał to światu.
Kogoś, kto nie uznawał żadnej religii ani żadnego ustroju.
Kogoś, kto swoją postawą pokazywał, co oznacza dla niego pokój i jak należy o niego walczyć.
Kogoś, kto pochodził z kraju, w którym trwa wojna.
Kogoś, kto był szczęśliwie zakochany i przedstawił mi swoją wybrankę serca.
Kogoś, kto nie bał się mówić co myśli i walczyć o dobro.
Kogoś, kto miał serce na dłoni i wyśmienicie smażył kotlety z bakłażana.
Kogoś, kogo pokochałam jak brata.
Po kim płakałam kiedy się rozstawaliśmy na dworcu w Pescarze i obiecywaliśmy kolejne spotkanie najpóźniej za 10 lat z naszymi dziećmi.
Ktoś, kto na zawsze pozostanie w moim sercu.
Nie ważne, że jest innej rasy, uwielbia komiksy i śmieje się z moich umiejętności kulinarnych. Zawsze będzie dla mnie takim światełkiem, które wspominam, gdy zapada mrok.
Za wszystko, co dla mnie zrobił, chciałabym mu podziękować, ale nie mam jak.
Moi mili czytelnicy, poznajcie Yanna.
Mojego czarnoskórego brata.
***
Pamiętam Cię
W tej chwili
Kiedy na mnie spojrzałeś
Szukając sali na uniwerku
Od razu zaczęliśmy się śmiać
Stwierdziłam, że masz imię jak mój dziadek
Roześmiałeś się
Pierwsze dni nie były takie złe
Potem trzeba było coś jeść
Z chęcią nakarmiłeś mnie
Kotlety już nigdy nie będą takie same
Zawsze będą smakować Tobą
Przyszła pora rozerwać się
Tłumu wrzask, muzyka na full
Plusk! Do basenu wpadłam ja
Podałeś mi rękę. Tak po prostu
Czego nigdy nie zapomnę
Jak mi mówiłeś o niej
Kupiłbyś jej gwiazdy
Gdybyś tylko mogł
Trochę jej pozazdrościłam
Stałeś się niedoścignionym
Ideałem. Z ideałami życia
Bez zobowiązań morałami bycia
Pokój niosłeś pośród nas
Zawsze pełno twego śmiechu
Twój czas nam oddałeś
Swoje życie ofiarowałeś
Gnębi mnie nadzieja
Może Cię jeszcze spotkam
Zobaczę, przytulę, obejrzę
Przecież nasze dzieci
miały się razem bawić
***
Koniecznie należy posłuchać "Someone like you" Adelle. Zawsze go wspominam przy tej piosence. I zawsze pochlipuję.
"Nevermind I will find someone like you
I wish nothing but the best for you
Don't forget me I swear
I remember you saying
Sometimes it lasts a long
But sometimes it hurts instead"
Z przetartą łezką,
stokrotka15
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz