W końcu dotarłam tutaj. Napisane niedawno, bardzo na teraz. Pełne żalu i wątpliwości.
Inspiracją była piosenka Luxtorpedy "Gdzie Ty jesteś?", a także Pięć Dwa "S.O.S.".
Polecam posłuchać zespołu Fate "To nie jest piosenka anty-klerykalna". Mam nadzieję, że nie jest.
Nie mam zamiaru urazić niczyich uczuć religijnych. Jeśli nie chcecie ryzykować, wiecie, jak stąd wyjść. A teraz do rzeczy.
***
S.O.S.
Jesteś tam?
Gdzie się schowałeś?
Dlaczego mnie nie skumałeś?
Boję się.
Obroń mnie w swej wielkości.
Pochyl się nad nami malutkimi.
Skromnie przez Twoje organizacje grzesznikami zwanymi.
Przybądź.
Nie ustawaj w Twych dążeniach.
(Nie)odłącznych od propagandowej gadki.
Otocz Swym wszechmogącym ramieniem,
naucz znowu, jak zacząć żyć od nowa.
O to proszę ja,
Twój grzesznik.
***
Moje wątpliwości prowadzą do dziwnych form wierszy. Powstała z tego moja własna, mała modlitwa. Bardzo ją lubię, mam nadzieję, że też polubicie.
Uściski,
stokrotka15
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz